Z.Maklakiewicz i J.Himilsbach w “Rejsie”

MAMON

Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie w ogóle…
Nudzi mnie to po prostu…
Zagraniczny to owszem. Pójdę sobie.
Bo fajne są filmy zagraniczne. Wie pan?
Jakoś tak można, wie pan… Jakoś tak…
No ja wiem no… Przeżyć to. Przeżyć. Wie pan… Przeżyć.
A w filmie polskim proszę pana to jest tak: nuda… Nic się nie dzieje proszę pana. Nic. Taka proszę pana… Dialogi nie dobre… Bardzo nie dobre dialogi są.
Proszę pana… Yyyy… W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje.
Proszę pana… Aż dziw bierze, ze nie wzorują sie na zagranicznych. Proszę pana.
Wie pan… Przecież tam… Niech pan weźmie na przykład aktora, proszę pana… Yyyy… Zagranicznego… To ten aktor zagraniczny proszę pana… To jego twarz coś wie pan… Nie wiem jak tutaj… Trudno mi w tej chwili powiedzieć, wie pan… Coś takiego wyraża… Wie pan… Jakoś tak… No… No wie pan o co mi chodzi.
A polski aktor proszę pana… To jest pustka… Pustka proszę pana… Nic! Absolutnie nic. Zalóżmy proszę pana. Że jak polski aktor proszę pana… Gra nie?
Widziałem taką scenę kiedyś… Na przyklad, no ja wiem? Na przyklad zapala papierosa nie? Prosze pana zapala papierosa… I prosze pana patrzy tak: w prawo… Potem patrzy w lewo… Prosto… I nic… Dluzyzna prosze pana… To jest dlu… po prostu dlu… dluzyzna prosze pana. Dluzyzna..
Prosze pana siedze sobie prosze pana w kinie… Pan rozumie… I tak patrze sobie… siedze se w kinie prosze pana… Normalnie… Patrze, patrze na to… No i az mi sie chce wyjsc z… kina prosze pana… I wychodze…
No i panie i kto za to placi? Pan placi… Pani placi… My placimy… To sa nasze pieniadze prosze pana…

SIDOROWSKI

Spoleczenstwo.

MAMON

Społeczeństwo proszę pana… No normalnie.

0 Responses to “Z.Maklakiewicz i J.Himilsbach w “Rejsie””


Comments are currently closed.